motylem jestem

Motylem dzisiaj jestem. Skrzydełka mi co prawda  jeszcze nie wyrosły, ale nareszcie  zmienili mi gips na wersję lekką, więc jestem o jakieś cztery kilo lżejsza i mogę bez strachu stanąć na wagę (na jednej nodze jeszcze, ale zawsze coś). Jestem dzięki temu jakby bardziej mobilna, więc sądzę że raczej szybko wrócę do scrapowania, tym bardziej że przede mną jeszcze 4 tygodnie zwolnienia i siedzenia w domu. Jutro nasze comiesięczne bablublińcowe ploty (oficjalnie znane jako spotkania scrapbookingowe służące wymianie doświadczeń, pomysłów i przydasi) , na które mąż obiecał mnie dostarczyć :)

Ostatni z niepokazywanych jeszcze liftonoszkowych scrapów. Wydrukowałam sobie sporo zdjęć sprzed prawie dwóch lat, kiedy to jeszcze byłam piękna i młoda. Okazało się, że wyszedł mi dyptyk, bo scrapa na tym papierze i z takimi zdjęciami już kiedyś robiłam.  Lily zaproponowała nam do liftu taką pracę Nulki.


Komentarzy: 2 do “motylem jestem”

  1. Bardzo ładny scrap, taki letni, słoneczny ,plażowy wręcz…

  2. lubię jak nie wiem co! :)

Komentuj