lipiec w domowędrującym

Z lipcem w domowędrującym też jestem troszkę spóźniona, ale to dlatego że początek sierpnia spędziłam nad morzem, a potem tydzień poświęciłam na warsztaty. A jakoś nie umiem zrobić wpisu nim miesiąc się nie skończy. Ale poprawiam się i pokazuję jak wyglądał mój lipiec:

Miał przeważać kolor niebieski albo żółty, trzeba było użyć elementu z dziurkacza brzegowego, tasiemki lub koronki oraz tekturowych elementów. A więc wszystkie wytyczne spełniłam tym razem. Widać też motylka z mojego nowego dziurkacza :) Zdjęcia po lewej pochodzą z wyjazdu na Podlasie, a te po prawej to efekty sesji, którą urządziłam sobie z Beata i Emilką. Jak widać nawet ładnie mnie uchwyciły :) Wzorzysty niebieski papier pochodzi z jednej z kolekcji Webster’s Pages, zakupionej wraz z dziurkaczem w scrap.comie :)


Komentarzy: 5 do “lipiec w domowędrującym”

  1. Ależ piękny wpis. Taki… lipcowy :-)

  2. O to mi właśnie chodziło!!!
    Może uda mi się ją poprawić :) Jak nie… to następna bd lepsza :)
    Wydrukowałam sb parę mapek :)

  3. posyłam wirtualnego buziaka :*

  4. Śliczny błękitny wpis! Ciut bogatszy minimalizm tym razem, podoba mi się bardzo :)
    A przyjęciem na studia się nie chwaliłaś?
    Gratuluję i ściskam :)

  5. wydawało mi się, że się chwaliłam :)
    jeśli nie to nadrabiam: jestem studentką magisterskiej pedagogiki i licencjatu z edukacji artystycznej w zakresie sztuk plastycznych :) na licencjat ów zdawałam egzaminy

Komentuj