Czerwiec i lipiec były takimi miesiącami, że nawet w domowędrującym nie było kiedy zrobić wpisów. Ale niedawno usiadłam i nadrobiłam zaległości.
Wpis majowy w małym stopniu zastosowałam się do wytycznych. Są kwiaty
Reszta mi jakoś nie podpasowała. Papiery to oczywiście Websters Pages ze scrap.comu. Alfabet pierwotnie był różowy, ale potraktowałam go tuszem i zembossingowałam. Lewa strona wpisu dotyczy wyjazdu nad jezioro na długi weekend majowy. Prawa strona to migawki z mojego codziennego majowego pstrykania.
Wpis czerwcowy jest już prawie w całości zgodny z wytycznymi, pominęłam tylko cytat, bo nie mogłam znaleźć odpowiedniego. Zdjęcia z kolejnego weekendu nad jeziorem i troszkę zapisków kronikarskich. Musiałam zapisać, ze udało mi się już jedne studia skończyć i wyższe wykształcenie wreszcie mam
Wymagane stemple są, ćwiek też (z empiku), kolorystyka czerwono-zielona jest
czerwone plamy to nie krew tylko farba oczywiście. Na zdjęciu z makami to ja we własnej osobie, w trakcie naszej siostrzanej sesji. Papiery jak widać te same co w majowym wpisie.










27 lipca 2010 at 12:53
śliczne wpisy, zresztą moje ulubione kolory
a zdjęcia w nich super, szczególnie to makowe, z cieniami i środkowe w maju
27 lipca 2010 at 15:15
sliczne wpisy ^^