Skończyłam wreszcie studia i czeka mnie już tylko obrona, więc mogę się poświęcić wstawianiu zaległości. I tworzeniu też
Ostatni tydzień spędziłam na uczelni, wystając w kolejkach do ksero i dziekanatu, ale udało mi się wszystko załatwić w terminie.
W czasie pisania pracy zrobiłam zamówiony przez moja przyjaciółkę album na chrzest. Ewa, jako mama chrzestna małej Martynki zaplanowała każdą stronę. Album jest ogromny – 30×30 cm, bo miał pomieścić dużo zdjęć. Tak prezentuje się w pudełku z szybką stworzonym tradycyjnie przez wilka.
Okładka. Literki zamówiłam w scrap.comie, ale po moich zabiegach upiększających wyglądają zupełnie inaczej niż na początku. Pomalowałam je białą farba akrylową i potraktowałam puchnącym białym pudrem. Papiery to oczywiście Herbaciany Ogród z ilowescrapu.
Pierwsza strona z życzeniami od mamy chrzestnej dla Martynki.
Kolejne strony to opis imienia i miejsce na zdjęcie 15×21.
Miejsca na zdjęcia z rodzicami i rodzicami chrzestnymi. Białe kwiatuszki również ze scrap.comu.
Strona na zdjęcia z kościoła. Miejsc jak widać jest sporo, ale domyślam się, że to mały procent tego co napstrykał na uroczystości wujek małej
Tyle samo miejsca przewidziałam na zdjęcia z przyjęcia. I tu też powtarza się motyw kwiatuszków.
I tylna okładka. Bardzo lubię ten papier.
Niektóre zdjęcia są słabszej jakości, bo robiłam je na szybko przed wręczeniem albumu. I przed wyjazdem nad jezioro, z którego wróciłam spalona
Na pogodę nie mogliśmy narzekać.
















13 czerwca 2010 at 16:33
bardzo ładny zrobiłaś ten album, a i z pudelka jestem zadowolony. mimo że przy zaszybkowywaniu udało mi się trochę zepsuć
13 czerwca 2010 at 16:33
ale bardzo ładnie zostało naprawione
13 czerwca 2010 at 16:34
dziękować. sprytnie z tego wybrnąłem
13 czerwca 2010 at 17:20
Śliczny, minimalistyczny album.
13 czerwca 2010 at 17:21
Pudełko też śliczne
13 czerwca 2010 at 17:54
Muszę to napisać, bo to jest dla mnie coś niesamowitego… Czytając Twój wpis myślałam, że czytam o sobie. Obrona już tuż tuż, zeszły tydzień to kolejki w ksero do druku i oprawy prac… ale to nie wszystko, koleżanka z roku, będzie chrzestną i poprosiła mnie o wykonanie albumu na chrzest. A na imię tej malutkiej dziewczynce Martynka:) Pozdrawiam Cibie cieplutki i życzę powodzenia na obronie. Ja uczę się pytań ale jakoś głowy do nich jak na razie nie mam, ale muszę się zebrać;)
13 czerwca 2010 at 17:55
przepraszam za literówki, a album jest niezwykle delikatny:)
14 czerwca 2010 at 11:50
Pięknie się prezentuje!!!
:*
14 czerwca 2010 at 19:20
Ładny, podobał się, teraz czeka na uzupełnienie zdjęciami
Tylko jedno „ale” na przyszłość
– zwróć uwagę na literówki w drukowanych tekstach wziętych z internetu (życzenia czy opis imienia)
16 maja 2011 at 10:41
Witam,
Album na chrzest cudowny. Wspanialy !
chcialabym kupic taki lub podobny album na chrzest dla coreczki.
Bardzo prosze o kontakt na podanego przeze mnie maila.
Chrzest jest w sierpniu…